A dokładnie – Kołbacz i sąsiednie Żelewo nad Miedwiem. Już kiedyś pisaliśmy o naszym odkryciu, które napawa nas radością do dziś. Jakiś czas temu legendę o przepowiadającym ptaszku, którego spotkała żona tkacza …z Kołbacza, odkrył nasz przyjaciel Marcin Kowalski – z nim lata temu tworzyliśmy Stowarzyszenie Spichlerz Sztuki.
Bieg sprawie nadało nasze spotkanie z prof. Violetta Wróblewska podczas ostatnich „Cieni zapomnianych kultur”. Jedna Pani profesor od bajek ludowych przekazała ten temat drugiej Pani profesor od Grimmów. W tym bajkowo-baśniowym świecie takie rzeczy dzieją się ot tak!
Specjalistka od baśni braci Grimm, prof. Eliza Pieciul-Karmińska, bo o niej tu mowa, popularyzuje także grimmowskie dzieło na fanpagu Rumpelsztyk – i tam umieściła tłumaczenie kołbackiej legendy i jej interpretację. My pozwalamy sobie przytoczyć te informacje tutaj, odsyłając wszystkich na Rumpelsztyka, bo pełno tam baśniowych źródeł i ciekawych treści, pisanych z pasją i znawstwem.

Tak oto weszliśmy w bajkowy świat prowadzeni przez najlepszych przewodników. Temat grimmowski już rodzi w nas pewne pomysły… Zatem niech żyją lokalne opowieści:
PRZEPOWIADAJĄCY PTASZEK
Micrälius, Historia Pomorza, księga I, s. 159
W roku 1624 w powietrzu rozległo się wołanie: „biada, biada Pomorzu!”. 14 lipca żona tkacza lnianego, która zwała się Barbara Sellentius, szła z Kołbacza do Żelewa, by kupić tam ryby. A gdy była w drodze powrotnej do Kołbacza, to schodząc w dół z góry usłyszała krzyk ptaków, a gdy podeszła bliżej, dobiegł do niej głos: „Posłuchaj, posłuchaj!”. Dostrzegła wówczas małego białego ptaszka, wielkości jaskółki, który siedział na dębie. Ten przemówił do niej wyraźnymi, zrozumiałymi słowami: „powiedz kapitanowi, aby przekazał księciu, iż pomimo niedoli, jaka na niego spadnie, ma trwać w dobroci, bo inaczej to on poniesie szkodę, a zatem ma tak sprawować rządy, by móc odpowiedzieć za to przed Bogiem i światem”.
tłum. E. Pieciul-Karmińska

Jak interpretuje legendę profesor Eliza Pieciul-Karmińska i czego dowiadujemy się z niej o warsztacie pracy Grimmów:
„Skąd Grimmowie w Kołbaczu? Odpowiedź na to pytanie jest prosta i zawiera się w podtytule legendy. Grimmowie trafili na opowieść o prorokującym ptaszku za sprawą „Historii Pomorza” Johannesa Micraeliusa, bo to ptaszek (jak dowodzi tego tytuł legendy) najbardziej ich tutaj zainteresował. Znając metodę ich pracy, czyli poszukiwanie motywów w źródłach pisemnych i ustnych, postanowiłam poszukać tego dzieła i szczęśliwie znalazłam wskazany tom czwarty, aczkolwiek w sieci znajduje się inne wydanie, ale dzięki dacie „rok 1624” udało mi się znaleźć stosowny fragment, który Grimmowie wiernie przenieśli do swojego zbioru legend i tym samym go unieśmiertelnili, bo po prawdzie, ile osób sięgnęłoby dzisiaj po „Historię Pomorza” Micraeliusa? (…)
Dzięki dostępowi do całości „Historii Pomorza” mogłam doczytać także kontekst dla ekscerptu Grimmów. Bo warto wiedzieć, że rok 1624 to czasy wojny trzydziestoletniej (1618-1648), która przetoczyła się przez ziemie niemieckie, w tym oczywiście Pomorze. Ponadto historyk opisując rok 1624 podkreśla, iż był to rok niezwykle trudny – rok pożarów i zarazy. Stąd wołanie „biada, biada Pomorzu”.
Autor wspomina zresztą inne znaki: wieloryba i kometę, stwierdzając, że Bóg zsyła ostrzeżenia, jeśli znajdzie ludzi, którzy je zrozumieją. Barbara Sellentius została bowiem pouczona przez ptaszka (szkoda, że Grimmowie już tego nie przepisali), by wszystko wiernie przekazać zwierzchności, co zresztą zrobiła. Była bowiem wielokrotnie przesłuchiwana (a to przez rzeczonego kapitana, a to przez pastora itd.) i za każdym razem przedstawiła tę samą spójną wersję wydarzeń, więc dano wiarę jej słowom (oraz trafiły one do kroniki Micraeliusa).
Historyk wyjaśnił także (można to doczytać w tekście na zdjęciu nr 2), czym była owa niedola, która miała spaść na księcia (a de facto na jego kraj, bo mamy tutaj skrót myślowy): były to niezwykle uciążliwe i szkodliwe kwaterunki armii – najwyraźniej krótko po ostrzeżeniu ptaszka doszło do przemarszu wojsk, a ludność musiała u siebie zakwaterować i utrzymywać żołnierzy, co często wiązało się także z rabunkami i przemocą.
Pozdrawiam serdecznie Kołbacz uwieczniony przez Grimmów ❤️
Za inspirację dziękuję prof. Violetcie Wróblewskiej i stowarzyszeniu „Spichlerz Sztuki” – może napiszę o tym niebawem dłuższy tekst (zwłaszcza że w okolice Kołbacza jeździłam jako dziecko na zimowiska nad Miedwie). A o samej metodzie pracy Grimmów już niebawem bardzo dużo w ich biografii w moim przekładzie, która ukaże się w roku 2026 nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego (w serii „Biografie sławnych ludzi”)! Państwowy Instytut Wydawniczy.”
Historyk Johannes Micraelius: https://pl.wikipedia.org/wiki/Johannes_Micraelius
Czwarty tom „Historii Pomorza”: https://books.google.de/books?id=jcC-8vHkhrYC…
legenda Grimmów nr 342: https://de.wikisource.org/wiki/Das_weissagende_V%C3%B6glein
